Podróż inna niż wszystkie.

15 listopada 2025/1 min czytania
Udostępnij
Wyprawa, na którą wyjątkowo wybrałam się w nieco szerszym gronie przyjaciół, upłynęła głównie na pustyni. To tylko jeden z wielu powodów mówiących o tym, że pobyt w Algierii pełen był wyjątków od moich podróżniczych preferencji.
W pierwszej kolejności dlatego, że tym razem nie mogłam się koncentrować na ludziach i ich życiu. Ci bowiem bardzo strzegli swojej prywatności, co wynika bezpośrednio z wyznawanej religii. Po drugie najczęściej w obiektywie aparatu pojawiały się krajobrazy, które zazwyczaj przegrywają z ludzkimi twarzami. Po trzecie wyjazd miał charakter nieco bardziej zorganizowany.
Miało to swoje dobre i złe strony. Mam świadomość jednak, że była to jedyna szansa, aby choć trochę poznać ten bardzo hermetyczny kraj.

