MoJA historia

Jestem podróżniczką, fotografką oraz kolekcjonerką polskiej sztuki złotniczej i biżuterii etnicznej

alt
alt

Podróże i fotografia

Jestem osobą pełną energii do działania, z otwartym sercem i umysłem, zawsze ciekawą drugiego człowieka. Każda podróż, każda rozmowa, każdy gest to potencjalna historia, którą warto opowiedzieć obrazem. Właśnie w tych małych momentach kryje się prawdziwa ludzka opowieść, a ja chcę ją zapamiętać i podzielić się nią z innymi.

Fotografia to dla mnie coś znacznie więcej niż tylko obraz. Jest sposobem przeżywania, interpretowania i rozumienia świata. Gdy trzymam aparat w ręku, czuję, że jestem bliżej drugiego człowieka, bliżej emocji, chwil i historii, które tworzą codzienność. To właśnie człowiek - jego twarz, gest, spojrzenie - w kontekście życia codziennego stanowi główny temat moich fotografii.

Podróżując, przemierzam świat z aparatem nie po to, by dokumentować miejsca, ale by spotykać ludzi i opowiadać ich historie. Piękne krajobrazy czy niezwykła architektura często stają się jedynie tłem dla tego, co najważniejsze - ludzi. Każde spotkanie z nimi niesie ze sobą coś wyjątkowego, a ja staram się oddać te emocje w fotografii.

Fotografia uczy mnie cierpliwości, uważności, pokory i otwartości. Daje szansę obserwować świat z większą uważnością, dostrzegać to, co niewidoczne na pierwszy rzut oka, oraz wydobywać z pozornie zwykłych sytuacji głębię i piękno. Wierzę, że moja wrażliwość, zmysł obserwacji oraz serdeczne podejście do ludzi sprawiają, że moje zdjęcia są bliskie, szczere i autentyczne.

Od blisko dwudziestu lat organizuję wystawy fotograficzne, które miałam przyjemność prezentować zarówno w galeriach sztuki, jak i w przestrzeni miejskiej. Budujące jest móc dzielić się wspomnieniami z szerokim gronem odbiorców.

alt

Każda fotografia opowiada o codziennym życiu, które zwykle nie trafia na okładki.

Nowoczesne panele betonowe
Minimalistyczna instalacja
Kompozycja z kamieniem
Betonowe bloki

MoJA pasja

Kolejną moją wielką pasją, z którą związałam także swoje życie zawodowe, jest biżuteria. Towarzyszy mi od 1981 roku, kiedy to wraz z mężem Michałem oraz bratem Krzysztofem założyliśmy firmę YES Biżuteria - wtedy jeszcze niewielką, ale z ogromnymi marzeniami.

Naszą misją od samego początku było wprowadzenie na polski rynek biżuterii, która będzie nie tylko ozdobą, ale również formą wyrazu - pięknem na co dzień, a czasem nawet małym dziełem sztuki. Dziś YES to marka znana i rozpoznawalna, a ja z dumą patrzę na to, jaką drogę przeszliśmy - od małej rodzinnej firmy do jednej z największych marek biżuteryjnych w Polsce.

Choć biznes był i jest ważną częścią mojego życia, od zawsze wiedziałam, że chcę iść o krok dalej. Fascynowało mnie to, co dzieje się na styku biżuterii i sztuki. Dlatego w 1998 roku stworzyłam Galerię YES w Poznaniu. Przestrzeń wyjątkową, bo w pełni poświęconą polskiej współczesnej sztuce złotniczej. To jedyna taka niekomercyjna, prywatna galeria w kraju. Od początku jej istnienia promujemy twórczość artystów złotników, edukujemy i pokazujemy, że biżuteria może być formą opowieści, manifestem, znakiem czasu.

Z czasem zaczęłam budować kolekcję współczesnej polskiej biżuterii artystycznej. Dziś jest to największa tego typu kolekcja w Polsce. Obejmuje prace twórców od czasów powojennych aż po najnowsze projekty. Gromadzę w niej nie tylko obiekty, ale przede wszystkim idee, emocje i różne podejścia do tworzenia biżuterii jako formy sztuki.

Równolegle rozwijam kolekcję biżuterii etnicznej. Z każdej podróży staram się przywieźć kilkanaście, czasem kilkadziesiąt unikatowych obiektów. Szukam ich na targach, w wioskach, a najczęściej wśród osób je noszących lub wytwarzających. Dla mnie to nie tylko przedmioty, lecz także historie ludzi, kultur, tradycji. Każdy egzemplarz opowiada coś o miejscu, z którego pochodzi, o osobie, która go nosiła lub stworzyła. Może podkreślać status, być nośnikiem emocji przekazywanych z pokolenia na pokolenie, wyróżniać nas spośród innych, a nawet chronić przed złymi mocami. W strukturach plemiennych pełni bardzo ważną funkcję, wyraźnie zaznaczając pozycję danej osoby w społeczności. W naszej kulturze jest przede wszystkim ozdobą, ale jednocześnie niesie ze sobą cichy komunikat o tym, kim jesteśmy.

Ta część kolekcji to osobliwy pamiętnik z podróży, ilustrowany właśnie biżuterią.

alt

Działania społeczne

Realizując swoje pasje, staram się nimi dzielić i pełnić tym samym rolę kulturotwórczą.

Budując Kolekcję Współczesnej Polskiej Sztuki Złotniczej, wspieram twórców, ale również buduję most zrozumienia między nimi a odbiorcami. Biżuteria to przecież osobliwy język wyrazu artystycznego, który nie dla każdego jest równie czytelny.

Podobnie podchodzę do kwestii organizowania wystaw fotograficznych. Zależy mi na dzieleniu się wspomnieniami z wypraw. Chcę również uwrażliwiać moich odbiorców na drugiego człowieka i wspierać w budowaniu postawy akceptującej różnice kulturowe.

alt
alt

Wraz z mężem Michałem wspieramy także polskie organizacje pozarządowe, zaś od 2014 roku jesteśmy sercami ze szkołą w Bakrang w Nepalu. Po tym, jak region ucierpiał w trzęsieniu ziemi, Sylwia Jędernalik oraz Maciej Pastwa, poznańscy społecznicy, postanowili odbudować tamtejszą szkołę, a my pomogliśmy im finansowo. Dziś szkoła nosi moje imię, a my nadal ją wspieramy, organizując pracę uczących tam wolontariuszy z Polski.

Podczas jednej z wypraw do Nepalu nasze serca otworzyły się na jeszcze jedną szkołę w potrzebie. Prowadzona jest przez tybetańskiego lekarza Tenging Bistę w Lo Manthang, stolicy Królestwa Lo. Trafiają do niej najuboższe dzieci, często sieroty, które uczą się ziołolecznictwa, zdobywając w ten sposób szansę na przyszłość. Amji (tybetańscy medycy), leczący za pomocą ziół, są często jedynym lekarzem dostępnym dla lokalnej społeczności. Stawiają diagnozę po zbadaniu pulsu i obejrzeniu języka.

Program nauki w szkole jest jednak ułożony tak, aby dzieci miały możliwość uczenia się również przedmiotów ogólnych, co otwiera im drogę do dalszego kształcenia. Placówka utrzymuje się całkowicie z ofiarności darczyńców, do grona których dołączyłam również ja wraz z mężem.

Idę przez świat, zostawiam tylko cień.
Napotkani ludzie zostawiają
ślad w moim życiu.
Maria Magdalena Kwiatkiewicz